środa, 3 lutego 2016

Karmelove

Dziś znowu słodkie kolorki. Broszkę uszyłam już dawno i stała się prezentem bożonarodzeniowym, ale jakoś mi się zeszło z opublikowaniem jej.
Wzór jest już wam zapewne znany, ale jak wspominałam kiedyś zyskał spora popularność wśród moich bliskich.



Tę wersję Christiny szyłam ze sznurka chińskiego dlatego jest trochę bardziej mięsista i wyszła odrobinę szersza niż poprzednie wersje które można znaleźć TU i TU 
 ta broszka odrobinę różni się od poprzednich. jej brzeg wykończyłam plecionym sznurkiem w kolorze brązowym.

Chciałam też serdecznie wszystkich zaprosić na moją stronę na facebooku
Na razie nie ma tam jeszcze wiele ale z czasem będzie można obejrzeć coraz więcej.

Witam  również nowych obserwatorów oraz dziękuję pięknie za wszystkie komentarze.

13 komentarzy:

  1. Ładna praca, a poza tym uwielbiam broszki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba bardziej lubię je szyć niż nosić ;-) ale kiedyś w końcu i sobie jakąś uszyję

      Usuń
  2. Karmel to tak w nawiązaniu do jutrzejszego dnia łasucha jak mniemam :P Piękna broszka i piękne kolory :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna broszka , a jej karmelowy kolor wspaniały ( uwielbiam słodycze szczególnie karmelowe)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli o mnie chodzi to chyba wolę czekoladę ale kolor karmelowy uwielbiam

      Usuń
  4. Piękne kolory broszka wspaniale się prezentuje za oknem ponuro a ona ma takie ciepłe barwy

    OdpowiedzUsuń
  5. Broszka śliczna! Ale widzę, że karmel i kawa ze śmietanką zagościły na dobre na Twoim blogu ;) Ta zmiana bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie. Tak jest trochę inaczej i chyba teraz bardziej po mojemu ;-)

      Usuń
  6. Urocza broszka, ma śliczne kolory :) Kształt też mi się podoba, lecę obejrzeć co tam podobnego stworzyłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio w takich kolorach gustuję a niedługo kolejna praca w czekoladach i kremach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie dziwię się, że cieszy się popularnością
    bo i oko cieszy jeszcze bardziej - super :)

    OdpowiedzUsuń

każdy komentarz jest dla mnie radością i motywacją do dalszej pracy.