piątek, 16 września 2016

Kończynka

Witajcie dziś mam dla was kolejną pracę z której jestem bardzo dumna. Przepiękny złoto zielony labradoryt dostał się w moje rączki dzięki Akcesoriom Artystycznym. Trochę czekał na swój debiut w sieci, ale za to zdążył odwiedzić ze mną w tym czasie kilka pięknych miejsc ;-)
Od razu uprzedzam że będzie dużo zdjęć.
Kamień ma cudowny ogień który oczarował mnie od pierwszej chwili i jeszcze bardziej pogłębił moją miłość do Labradorytów.

Do wykonania wisiora użyłam sznurków pega wiskoza oraz metalizowanego. Kamień obszyłam koralikami toho w kolorach Gold Lustered Emerald oraz Silver-Lined lt Topaz. A między sznurkami znajdują się 11 w kolorze Silver Lined Green Emerald. Wisior uzupełniają kuleczki labradorytu, jadeity i złote oponki hematytu. Podwieszona łezka to Agat dendrytowy.  Krawatka wypleciona peyotem z koralików. Całość za zawiesiłam na trzech sznureczkach skręcanych w kolorach zbliżonych do sutaszu. 

Wisior był ze mną w Krakowie i w przepięknym zamku na Pieskowej Skale. Wspominałam wam już kiedyś że uwielbiam zamki? Najchętniej bym w jakimś zamieszkała a marzy mi się jeszcze kiedyś odwiedzić zamek Czocha.


Kochani przypominam o moim CANDY  pozostało jeszcze parę niezarezerwowanych kamyczków do wyboru może akurat pod którymś z nich kryje się nagroda. 
Witam serdecznie nowych obserwatorów. Dziękuję, że ze mną jesteście.
Pozdrawiam serdecznie.