czwartek, 28 stycznia 2016

Sepia

Moja pierwsza sutaszowa bransoletka. Robiłam ją dla siebie i jestem z niej bardzo dumna. Inspiracją było wyzwanie szuflady Sepia. Od razu wiedziałam że muszę coś zrobić. Wiedziałam też że będzie to bransoletka. Projektów i pomysłów miałam chyba z dziesięć a to jak ostatecznie wygląda wyszło chyba przypadkiem.
 Bransoletka szyta na mój dość wątły nadgarstek mierzy 16 centymetrów długości i około 7 szerokości. Do jej wykonania użyłam szklanych kaboszonów w kolorze szampana oraz rivoli svarowskiego w kolorze topaz. Do oplecenia kaboszonów i rivoli użyłam koralików toho antique bronze 11/0 oraz opaque lustered light bege. Wszyłat też taśmę cyrkoniową ab. pozostałe koraliki to fire polish oraz inne różne pasujące kolorystycznie.

 poeksperymentowałam odrobinę z robieniem zdjęć światło nie do końca sprzyjało ale chyba nie wyszło najgorzej. Duuużo zdjęć dzisiaj.
 



Dotrwałyście? Ostatnio u mnie konkursowo. Tym razem zgłaszam swoją pracę na wyzwanie szuflady. Banerek
http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2016/01/wyzwanie-w-styczniu.html

środa, 20 stycznia 2016

Afrodyta - kolczyki z morza.

Afrodyta jak każdy wie wyłoniła się z morskiej piany sądzę więc że to imię adekwatne dla kolczyków na morskie wyzwanie Kreatywnego Kufra.
Pomysł na nie miałam jak tylko przeczytałam temat nowego wyzwania ale można powiedzieć że szczegóły mi się przyśniły. Na tyle, że musiałam wstać o drugiej w nocy z łóżka naszkicować projekt i dopiero wtedy mogłam spokojnie zasnąć. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym po drodze troche go nie zmodyfikowała.
Głównym elementem kolczyka jest wrzeciono z masy perłowej w przepięknym odcieniu. Niestety nie udało mi się ująć na zdjęciach jak pięknie się mieni. Koralik otoczyłam koralikami toho a następnie zanurzyłam w sutaszu w odcieniach błękitnego morza i złotego piasku bałtyckich plaż.
 U dołu dodałam małe muszelki oplecione koralikami w kolorach piasku i wody. Plecki również wykończyłam koralikami. Mamy tu też morską pianę w postaci delikatnej koralikowej koronki. jestem zadowolona z efektu. Jestem bardzo ciekawa jak podoba wam się moja interpretacja tematu.

Zgłaszam kolczyki do wyzwania Kreatywnego Kufra Dary morza
http://kreatywnykufer.blogspot.com/2016/01/wyzwanie-dary-morza.html

Chciałam też serdecznie podziękować Agnieszce z bloga AGGIE Soutache za pomoc i dobre słowo, które zawsze dla mnie ma oraz za polecenie programu do obróbki zdjęć. Mam nadzieję, że teraz moje prace będą się prezentować jeszcze lepiej.

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Oksana

Wydaje mi się że wczoraj opublikowałam poprzedni post a to już kilka dni minęło. Jakaś zalatana ostatnio jestem i jeśli mam jakieś zaległości na waszych blogach to postaram się nadrobić w najbliższym czasie. Dziś pokażę wam kolejne kolczyki wykonane na zamówienie Pani Joli. Właściwie są to niemal bliźniacze kolczyki do wykonanych już wcześniej niestety tamte przed oddaniem nie doczekały się sesji zdjęciowej.
 Kolejne maleństwa w moim wykonaniu. Kolczyki mają tylko 3 centymetry długości i 2,5 szerokości. Zrobione są ze sznurków pega, z którymi ostatnio coraz lepiej mi się współpracuje.  W centrum monetki z onyksu. Dodatkowo czarne szklane fasetowane koraliki i sztyfty ze stali chirurgicznej. Plecki podkleiłam szarą skórką.
 Ostatnio jakoś po drodze mi z monochromatycznymi kolorami.

 Tu widać ich faktyczną wielkość. Sądzę że bez problemu można je założyć do pracy jak i na większe wyjścia.
U mnie ostatnio biało. Zima to zdecydowanie nie jest moja pora roku, ale z wielka przyjemnością wyszłam z dziećmi na sanki. Miałam ogromną ochotę te sanki im zwinąć i zjechać z jakiejś górki.
A wy macie takie zachcianki w zimę, żeby sobie przypomnieć jak to było te kilka lat wcześniej?
Ja najchętniej wybrałabym się na kulig, taki z koniem i dzwoneczkami ;-)

Dziękuje serdecznie za wszystkie miłe słowa i odwiedziny w ostatnim czasie. 
Są bardzo motywujące. pozdrawiam was serdecznie.

niedziela, 10 stycznia 2016

Nutka Szaleństwa

Dziś kolejne kolczyki nazwane przez moją przyjaciółkę Migotkę Nutką Szaleństwa. Pozdrawiam serdecznie kochana.
Kolczyki powstawały bardzo długo jak na moje standardy, bo dwa miesiące. Zrobiłam jeden a potem jakoś nie miałam weny żeby skończyć drugi. Na szczęście po nowym roku z nowymi siłami zabrałam się do pracy i ukończyłam je bardzo szybko. Dopiero przy robieniu zdjęcia w trakcie pracy dostrzegłam błąd. Dostrzeżecie go na zdjęciach. Na szczęście dla niektórych ten mankament okazał się zaletą i tak powstały nuty szaleństwa.
 Prawdopodobnie gdyby zorientowała się co zrobiłam zanim wszyłam koraliki 15/0 rozprułabym i zrobiła oba kolczyki identyczne ale tak chyba podobają mi się jeszcze bardziej. Okazuje się że nie tylko mi bo jeszcze zanim ukończyłam szycie znalazły nową właścicielkę ;-)

Kolczyki wykonałam ze sznurków chińskich. Wszystkie koraliki są szklane i nie licząc toho pochodzą z pewnego miksu czeskich koralików który kiedyś dostałam.

A wam kiedyś zdarzyła się taka pomyłka? Jak sobie z nią poradziłyście?

poniedziałek, 4 stycznia 2016

little black dress

Co prawda dziś nie o sukienkach ale sądzę że to co wam pokażę z powodzeniem można założyć do małej czarnej i nie tylko. Komplecik stał się prezentem świątecznym dla siostry mojej przyjaciółki.
Mam nadzieję że pamiętacie moją broszkę Christina. Ta brodzka powstała według tego samego wzoru, bo wiem że zauroczył on obdarowaną ;-) zmodyfikowałam tylko trochę kolory.
 Mamy tu dużo czerni z akcentami błękitu i srebra.
do tego powstały maleńkie kolczyki również czarno-srebrne. Zawiesiłam je na sztyftach ze stali chirurgicznej i podkleiłam tak jak i broszkę czarną skórką

 tu jeszcze zbliżenie na kolczyki które są naprawdę maleńkie mierzą 2,3cm  długości z biglem i 1,7 szerokości. szyło się je ekspresowo.

Mam nadzieję, że i Wam spodoba się ten zestawik.
Życzę wam wszystkim szczęśliwego Nowego Roku. u mnie przyszedł on prawie niezauważalnie. bez postanowień i bez podsumowań za to ze sporą dawką nowej energii.